Bangladesz mówi „dość” zabijaniu nienarodzonych dziewczynek

Sąd Najwyższy w Dhace wydał historyczny wyrok, zakazując ujawniania płci nienarodzonego dziecka. Decyzja ma zatrzymać plagę aborcji selektywnych, które od lat prowadzą do masowej eliminacji dziewczynek w Bangladeszu. Choć aborcja w tym kraju jest legalna jedynie w celu ratowania życia matki, rocznie wykonuje się tam aż 1,58 mln zabiegów.

W wyroku wydanym 11 maja 2026 roku Sąd Najwyższy Bangladeszu uznał, że praktyka identyfikowania i ujawniania płci płodu jest dyskryminująca, szkodliwa dla kobiet i stanowi naruszenie praw konstytucyjnych. Sędziowie podkreślili, że „identyfikowanie i ujawnianie płci płodu sprzyja dyskryminacji dziewczynek, przyczynia się do ich zabijania i podważa równowagę społeczną”.

Według sądu „selektywne eliminowanie dziewczynek” pozostaje w sprzeczności z konstytucyjnymi gwarancjami godności, równości i prawa do życia. Praktyka ta narusza także międzynarodowe zobowiązania Bangladeszu w zakresie praw człowieka i ochrony kobiet. Sędziowie zwrócili uwagę, że przez lata w kraju brakowało skutecznych mechanizmów kontroli i monitorowania, które mogłyby powstrzymać takie procedery.

Sąd przypomniał, że analogiczne przepisy obowiązują w sąsiednich Indiach – kraju, który podobnie jak Bangladesz, kulturowo wyżej ceni narodziny syna niż córki. Wyrazem tego jest tradycyjne życzenie składane kobietom: „Obyś była matką tysięcy chłopców”. Sędziowie zaznaczyli jednak, że „samo wydanie wytycznych nie wystarczy” – konieczne jest skuteczne wdrożenie prawa, nadzór cyfrowy i rygorystyczna kontrola, by powstrzymać tę – jak ją określono – „działalność niemoralną”.

Wyrok został z zadowoleniem przyjęty przez środowisko katolickich lekarzy. Edward Pallab Rozario, lekarz i przewodniczący Stowarzyszenia Katolickich Lekarzy Bangladeszu, nazwał decyzję „historyczną” i podkreślił, że „dzięki zakazowi określania i ujawniania płci płodu będzie można uratować życie wielu dzieci”. Zwrócił też uwagę, że kluczowa będzie teraz szeroka akcja informacyjna, aby treść wyroku dotarła także do mieszkańców najodleglejszych obszarów kraju.

Warto przypomnieć kontekst prawny i społeczny tej decyzji. Rząd Bangladeszu zalegalizował aborcję w 1979 roku, ale tylko w celu ratowania życia matki i wyłącznie do 12. tygodnia ciąży. Według danych amerykańskiego Instytutu Guttmachera z lat 2015–2019 w Bangladeszu rocznie odnotowywano średnio 5,33 mln ciąż, z czego około 2,63 mln było niechcianych. Oznacza to mniej więcej 1,58 mln aborcji rocznie. Wiele z nich – zwłaszcza w najuboższych warstwach społeczeństwa – wykonywanych jest w nieodpowiednich placówkach, co znacząco przyczynia się do umieralności matek.

Za: Katolicka Agencja Informacyjna, data wydania: 13 maja 2026

Foto: Pexels, Shamim Hossain